Śliwkobranie

13 września dla zuchów, harcerzy i dzieci z klasy III wcale nie miał pechowego charakteru. Przełamując przesądy, postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę do Lądu. Tam serdecznie przywitał nas Pan Bartosz Szczepankiewicz w swoim sadzie, w którym rośnie kilka hektarów drzew śliwkowych. Pan Bartosz opowiedział o uprawie tych drzew, o metodach ochrony przed szkodnikami,  nauczył nas jak należy drzewa sadzić, żeby dobrze rosły. My opowiedzieliśmy o tym, co można ze śliwek zrobić i co robią z nich nasze mamy, babcie.
 Będąc w takim miejscu, nie mogliśmy zaniechać zwiedzania klasztoru pocysterskiego, słynnego w całej Polsce (jest pomnikiem historii), w którym mieści się obecnie Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego. Pani Agnieszka opowiedziała nam historię tego miejsca, że klasztor był odwiedzany przez władców polskich oraz wyższe władze duchowne. Pokazała  wirydarz otoczony przepięknymi krużgankami, refektarz, salę opacką oraz kościół.
Po zwiedzeniu klasztoru wróciliśmy do gospodarstwa Pana Bartosza, gdzie zabraliśmy się do pracy i zrywaliśmy przepyszne śliwki do skrzynek. Nasz gospodarz ogłosił  konkurs, kto zerwie najwięcej- wygrała Marcysia Skowronek,  zerwała 5 skrzynek (około 20 kilogramów).
Na koniec Zostaliśmy ugoszczeni kiełbaską własnoręcznie pieczoną w ognisku.
Pełni wrażeń z torbami wypełnionymi śliwkami wróciliśmy do domu. 
Ogromne podziękowania  należą się panu Tomkowi Koziarskiemu za pomysł, za opiekę, Druhnie Madzi Tylak za opiekę, Panu Wójtowi za użyczenie nam gimbusa oraz specjalne ogromne podziękowania dla Pana Bartosza Szczepankiewicza, który okazał nam wiele życzliwości i cierpliwości.

FOTORELACJA

                                                                       Zofia Błaszczyk